| SEKS.

Pomimo popularyzacji treści dotyczących seksualności wiele par ma poważne problemy aby rozmawiać o swoich potrzebach seksualnych. Niestety życie erotyczne, szczególnie w dłuższych związkach często opiera się na domysłach i niedomówieniach. Partnerzy mają duże trudności aby w przystępny, nieurażający sposób rozmawiać z drugą osobą na temat własnych pragnień. Powoduje to pogłębiający się dystans oraz lęk przed rozpoczęciem dialogu. W konsekwencji partnerzy oddalają się od siebie, co może niestety doprowadzić do zerwania relacji lub znalezienia innego obiektu pożądania.

Nadmierna seksualizacja

Szczególnie w mediach erotyka przedstawiana jest w bardzo agresywny i ekshibicjonistyczny sposób. Seksu używa się nie tylko do zareklamowania czy sprzedaży produktów, ale również do zwiększenia swojej popularności. Wielu celebrytów opowiada bez żadnych zahamowań o swoim życiu seksualnym, upodobaniach oraz częstotliwości współżycia. Z jednej strony ma to swoje zalety. Łamie tabu, które tak silnie trzymało w ukryciu wszystkie tajemnice związane z seksem. Z drugiej jednak onieśmiela nas i starszy. Takie zjawisko pokazuje, że udane życie seksualne jest możliwe tylko wtedy gdy jest dynamiczne, ekspresyjne i wystawione na pokaz. Szczególnie w dobie mediów społecznościowych coraz więcej osób epatuje swoimi podbojami i osiągnięciami z życia intymnego. Nadmierna swoboda, jaka wkradła się w ujawnianie swoich łóżkowych sekretów, powoduje u wielu osób poczucie wstydu i zgorszenia. Nie każdy ma dokładnie takie upodobania, jednak nawał informacji na temat wyzwolonego erotyzmu budzi poważne zamieszanie. Dlatego też wiele par boi się lub wstydzi szczerze porozmawiać na temat swoich upodobań. Lęk przed ośmieszeniem, że nie jest się fantastycznym i ekscytującym kochankiem powoduje często całkowite zablokowanie się w tej sferze.

Problem z emocjami

Dzisiejszy wizerunek atrakcyjnej seksualności przedstawiony jest w sposób nadmiernie ekspansywny i narzucający. Niestety niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że to jedynie powierzchowna fasada mająca na celu zwrócenie naszej uwagi i sprowokowanie pobudzenia. Zdecydowana większość postrzega taki wizerunek jako taki, który narzuca panujące trendy i upodobania. Wszystko co wykracza poza prezentowaną perwersję jest nudne, nieatrakcyjne i monotonne.
Jednak w wielu związkach przykłada się nadmierną uwagę właśnie do tej powierzchownej sfery seksualności. Atrakcyjny wygląd, wyzwolone zachowanie czy nieprzeciętne umiejętności łóżkowe – to właśnie cechy, które każda udana para powinna prezentować. Zapomina się jednak o najważniejszym porozumieniu, emocjach, dotyku czy poszanowaniu drugiej osoby. Prezentowany w mediach wizerunek seksualności powoduje uprzedmiotowienie tej sfery życia. Nie jest ważne jak w rzeczywistości partnerzy dogadują się ze sobą, ale jak wygląda to dla innych. Im więcej ekspresji na zewnątrz, tym więcej satysfakcji z życia seksualnego.

Niestety prawda jest zupełnie inna. Udany związek, to taki, który chroni swoją intymność oraz szanuje upodobania i fantazje obojga partnerów. W dojrzałej relacji nie powinien liczyć się seksualny wyścig czy zwracanie uwagi jedynie na fizyczną atrakcyjność partnera. Coraz więcej par trafiających na terapię zapomina o tak ważnych aspektach związku, które pomagają budować prawdziwą i dojrzałą intymność, a nie tylko kreować nieprawdziwy ekshibicjonistyczny wizerunek.