| PSYCHOLOGIA INDYWIDUALNA, PSYCHOLOGIA ZWIĄZKÓW.

Czy to już czas na kolejny związek?

 

Życie po rozstaniu – czy to już czas na kolejny związek?

 

To podchwytliwe pytanie, które umieszczono w tytule, zadawane może być na wiele sposobów, przede wszystkim ze względu na jego wydźwięk – wypowiedzieć je można ironicznie, jak i z zaciekawieniem, w zależności od sytuacji, oraz, przede wszystkim, intencji osoby pytającej. To pytanie, które równie często zadają sobie same osoby, które niedawno, z różnych przyczyn, zakończyły swoje związki. To, ile czasu musi upłynąć od rozstania by wejść w nową relację, która ma szanse na bycie „tą właściwą”, dobrą i satysfakcjonującą to zagwozdka, która spędza sen z powiek niejednemu singlowi czy singielce. Rozstania bywają trudne, wielu osobom niełatwo jest odnaleźć się w nowej sytuacji, kiedy nie mają przy sobie partnera czy partnerki. Oczywiście, niezwykle często, choć nie zawsze (w zależności od sytuacji), pojawiać się może myśl o powrocie, odbudowaniu związku, co najczęściej nie jest jednak możliwe. Kiedy ta myśl zostaje odrzucona, wiele osób, czujących się niekomfortowo ze swoją samotnością, nieprzyzwyczajonych do niej, zadaje sobie pytanie – no dobrze, czy to już? Czy to dobry moment na kolejny związek? Warto pamiętać, że nie jest to jedyna reakcja związana z rozstaniem. Część osób może pozostawać w silnym lęku przed kolejnym związkiem, obawiać się odrzucenia, unikać kontaktów z innymi osobami. Taka sytuacja na dłuższą metę w znaczny sposób może utrudniać funkcjonowanie jednostki i wskazane jest, by znaleźć wsparcie u specjalisty zdrowia psychicznego.

 

Kobieta i mężczyzna tworzą związek

Ile czasu musi upłynąć po rozstaniu do kolejnego związku – czy istnieje w ogóle taka reguła?

 

To, nad czym warto byłoby pochylić się już od początku to przede wszystkim zastanowienie, czy faktycznie o czas tutaj chodzi. Oczywiście, jest on niezwykle ważną wytyczną, czy jednak najważniejszą? Koniec każdej bliskiej relacji w jakiś sposób wpływa na jednostkę – wpływ ten jest oczywiście różny i zależny od wielu czynników, niemożliwym jest zatem ustalenie jasnych i klarownych reguł dotyczących tego, kiedy „można” rozpocząć nowy związek po rozstaniu. Wszakże nie chodzi tutaj o to, by przeliczać ile dni bycia singlem powinno przypadać na każdy miesiąc związku – relacja między dwojgiem ludzi to unikalny ekosystem, która składa się z dwóch niepowtarzalnych jednostek, nie da się więc stworzyć reguł, do których każdy mógłby się odnieść. Oczywiście, w pewien sposób utrudnia to sytuację, ponieważ biorąc pod uwagę to wszystko zdaje się, że odpowiedź na pytanie, o którym traktuje ten artykuł… jest niemożliwa. I być może to właśnie jest w tym wszystkim piękne. Przestrzeń pomiędzy jednym związkiem, a drugim, jest niemierzalna, nie da się jej włożyć w żadne ramy – zależna jest przede wszystkim od wewnętrznego poczucia, gotowości danej jednostki. Od tego, czy czuje ona, że chce i potrzebuje następnej relacji.

 

Dlaczego po rozstaniu pomocne może okazać się skorzystanie z pomocy psychologa?

 

To, nad czym z pewnością warto się zastanowić, być może w towarzystwie psychologa czy psychoterapeuty, to odnalezienie odpowiedzi na pytanie czym jest dla mnie kolejny związek? Bywa bowiem, że taka relacja pełni w naszym życiu określoną rolę. Warto pochylić się nad tym, czy nowa relacja nie jest dla mnie odskocznią od przykrej rozwodowej sytuacji, miłą odmianą po latach nieudanego związku czy czymś nowym, ekscytującym, co łatwo jest idealizować. Oczywiście, nie musi tak się dziać, jednakże zdarza się, że będąc w trudnych emocjach związanych z rozstaniem ciężko jest wystarczająco skupić się nad tym, co się czuje w związku z innymi relacjami. Dobrym sposobem na to jest spokojna wizyta w gabinecie psychoterapeutycznym, gdzie z dala od zgiełku można pochylić się nad swoimi emocjami. Jest to ważne przede wszystkim dlatego, że kolejna relacja, by móc się rozwijać, potrzebuje solidnych fundamentów – kiedy człowiekowi trudno jest poukładać swoje sprawy, jeszcze trudniej będzie mu odnaleźć się w związku i zadbać odpowiednio o swoje potrzeby. Czas po rozstaniu jest swego rodzaju momentem zatrzymania, przestrzenią na zajęcie się sobą i tym, co w danym momencie jest nam potrzebne. Ze słownika powinno wyrzucić się słowa „muszę”, „trzeba”, „powinnam”, także w kontekście kolejnej relacji -warto zamienić je na „chcę” czy „potrzebuję”.

Ktoś kiedyś mądrze powiedział, że nie rozstajemy się codziennie i dlatego ten czas może okazać się tak ważny dla naszego rozwoju – może to być moment na dowiedzeniu się czegoś nowego, np. to, co ja robiłem/am w związku, co sprawiło, że tym razem nie wyszło. Cierpienie może nas wiele nauczyć, czasami wymaga jednak opłakania i… czasu. Podsumowując zatem wszystkie wątki, niemożliwym jest udzielenie jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „Czy to już czas na kolejny związek?”, możliwe jest jednak wejrzenie w siebie i dostrzeżenie swoich potrzeb.

 

Jeśli czujesz, że nie radzisz sobie z trudnymi emocjami po rozstaniu możesz zgłosić się do naszego gabinetu psychologicznego na konsultację:

https://melka-roszczyk.pl/#kontakt