| PSYCHOLOGIA INDYWIDUALNA, PSYCHOLOGIA ZWIĄZKÓW, UZALEŻNIENIA.

Czym jest współuzależnienie?

Współuzależnienie, to termin, który pojawia się względnie często, nie jest jednak oddzielną jednostką chorobową, nie posiada dokładnej definicji ani listy objawów, które wchodzą w jego skład.  Czym zatem jest? Rozpocząć należy od tego, że uzależnienie jednego członka rodziny w sposób istotny wpływa na obniżenie jakości funkcjonowania pozostałych członków rodziny, szczególnie tej najbliższej, przebywającej z osobą uzależnioną „pod jednym dachem”. W wyniku długotrwałego związku z osobą uzależnioną mogą utrwalać się reakcje przystosowawcze do danej sytuacji, które określane są mianem współuzależnienia. Istotnym faktem jest,  iż współuzależnienie dotyczy małżonka lub partnera uzależnionego członka rodziny, czyli osoby, która może potencjalnie wyjść z relacji. Syndrom współuzależnienia nie dotyczy dzieci i rodziców, choć oni również mogą prezentować reakcje z tego obszaru. Co do tego obszaru kwestie poruszane będą w oddzielnym artykule.

 

Zanim wskazane zostaną pewne dystynktywne cechy tego zjawiska, warto odnieść się do samej nomenklatury. Ostatnio coraz więcej mówi się o odejściu od nazwy współuzależnienie, częściej niż o osobach bliskich osób uzależnionych. Oddaje to im podmiotowość i sprawczość.

 

Charakterystyka zachowań osób współuzależnionych.

Osoby bliskie osób uzależnionych przez bycie w relacji z osobami uzależnionymi nabywają pewne zachowania, które są dla nich krzywdzące i obciążające. Mają na przykład poczucie, że są w stanie zmienić się niejako „za” partnera/partnerkę, uleczyć go, kiedy tak naprawdę decyzję o walce z uzależnieniem musi podjąć sama osoba uzależniona. Mimo dużego cierpienia, biorą na siebie niejako odpowiedzialność za uzależnienie drugiej osoby  usprawiedliwiają ją przed innymi (np. dzwoniąc do szefa i mówiąc że są chore czy też mówiąc na rodzinnym spotkaniu, że musiały wyjechać w pilną delegację, kiedy tak naprawdę piją bądź mają kaca). Warto zwrócić uwagę na pewien paradoks – czasami próby pomocy czy zmiany podejmowane przez bliskie osoby osób uzależnionych są pozorne, o czym mogą nie wiedzieć nawet one same – wynika to z tego, że obecna sytuacja w ich życiu jest im czymś znanym, w czym potrafią się już odnaleźć. Często od wielu lat funkcjonują w roli partnera czy partnerki osoby uzależnionej, a jest to taka rola, która jest im dobrze znana i wiedza w jaki sposób mają ją odgrywać. Ktoś powiedział kiedyś, że lepsze jest znane piekło niż nieznane niebo i to dosyć dobrze opisuje tę sytuację. Osoby takie możliwie najlepiej permanentnego stresu, i wszelkie odstępstwa, nawet te pozytywne, zaburzyłaby znany porządek. Nie można zapominać też o wzmocnieniach, jakie często otrzymują od innych – „Ty tak świetnie sobie radzisz”, „Nikt inny nie poradziłby sobie tak dobrze w tej trudnej sytuacji”, „Ktoś inny już dawno by ją zostawił, jesteś bardzo silny”. Oczywiście, wiele z tych rzeczy nie dzieje się wcale na poziomie świadomym, warto jednak przepracować to z psychoterapeutą.

 

Cechy charakterystyczne osób współuzależnionych według PARPA.

Jak podaje PARPA na swojej stronie internetowej, cechami wspólnymi osób współuzależnionych (osób bliskich osób uzależnionych) są:

 

– koncentracja myśli, uczuć i zachowań na zachowaniach alkoholowych osoby pijącej;

– szukanie usprawiedliwień sytuacji picia, zaprzeczania problemowi;

– ukrywanie problemu picia przed innymi;

– przejmowanie kontroli nad piciem osoby bliskiej (w tym: ograniczanie sytuacji alkoholowych, wylewanie lub odmierzanie ilości alkoholu, kupowanie alkoholu, aby pijący nie wychodził z domu, itp.)

– przejmowanie odpowiedzialności za zachowania pijącego partnera, łagodzenie konsekwencji picia poprzez kłamanie, spłacanie długów, dbanie o higienę i wizerunek pijącego, itp.

– przejmowanie za osobę pijącą obowiązków domowych, które ona zaniedbuje.

 

Podsumowanie.

Oczywiście, słowo picie w tej definicji zastąpić można każdym innym uzależnieniem, chodzi w zasadzie jedynie o pewien schemat. Bardzo trudno jest, podobnie jak przy uzależnieniu, zauważyć takie, a nie inne swoje zachowania jako zachowania osoby bliskiej osoby uzależnionej. Jest to jednak rola niezwykle obciążająca i trudna – dopiero wyjście z niej przynosi ulgę, a jednocześnie realnie może pomóc osobie uzależnionej we wzięciu odpowiedzialność za swoje czyny i swoje leczenie.  Warto mieć na uwadze,że jeśli druga osoba na wszelkie sposoby usprawiedliwia i wyręcza osobę uzależnioną, niejako pomaga jej w utrzymaniu „komfortu uzależnienia”, w którym w zasadzie nic nie trzeba robić. Odkrycie tego jest niezwykle bolesne, wszak bliskie osoby mają jak najlepsze intencje, wydaje się być jednak także bardzo wyzwalające.