| PSYCHOLOGIA INDYWIDUALNA, PSYCHOLOGIA ZWIĄZKÓW.

To pytanie często pojawia się w naszym gabinecie psychologicznym w rożnych konfiguracjach – po rozwodzie u osób może pojawić się, oprócz uczucia ulgi, często także wachlarz nieprzyjemnych uczuć takich jak poczucie utraty, lęku przed nieznanym, wybrakowania. Z rozstaniem, nieważne po jakim czasie związku, nieustannie połączone są też rozmaite obawy. Jako ludzie częstokroć martwimy się o opinię innych – co pomyśli koleżanka, sąsiadka, szefowa czy współpracownik. Obawiamy się przyklejenia łatki rozwódki czy rozwodnika. Obraźliwe określenia dotyczące osób po rozwodzie można niestety usłyszeć jeszcze wciąż często – nie od dziś osoby rozwiedzione określa się jako nieudaczników czy pechowców. Czy jednak rozwód zawsze musi być porażką czy efektem pecha? Obserwując Klientów w naszym Gabinecie psychologicznym z całą stanowczością należałoby odpowiedzieć, że jest to zupełnie błędny stereotyp. Rozwód jest, chociaż często wyboistą, drogą do rozpoczęcia czegoś zupełnie nowego. Osoby na różnych etapach decydują się, z różnych przyczyn, że ich dotychczasowy związek już nie działa – czasami jest to wypalenie, czasami przemoc, a czasami zdrada – powodów jest w zasadzie tyle, ile par. Tkwienie w relacjach, które są obciążające, krzywdzą będące w nich osoby, obniżają ich nastrój czy wiarę w siebie potrafi być zdecydowanie gorsze w swoich konsekwencjach aniżeli rozstanie. Oczywiście, każda z jednostek ma możliwość pracy nad swoją relacją w gabinecie psychoterapeuty – czasami jednak okazuje się, że praca nad znalezieniem wspólnego języka przeradza się w prace nad dobrym rozstaniem. I to też jest w porządku.

 

 

 

Bycie osobą rozwiedzioną nie oznacza bycia osobą gorszą czy mniej pełną. Przekonania dotyczące szczęśliwych związków w kontekście dobierania się jak „dwie połówki jabłka” okazują się być po latach krzywdzące i utrwalające stereotypy – wszak nikt z nas nie jest połówką, jesteśmy osobnymi jednościami, całością, która tworzy pewną relację w kontakcie z drugim człowiekiem. Rozwodząc się nie tracimy drugiej połowy swojego jestestwa – dalej jesteśmy „pełni”, chociaż oczywiście okresowe uczucie pustki, żalu po stracie wydaje się być naturalne. Tkwienie w przeświadczeniu, że druga osoba niezbędna nam jest w zasadzie do każdej czynności – do odczuwania szczęścia, oddychania, spędzania wolnego czasu potrafi niezwykle utrudnić życie. Związek nie powinien odbierać nam naszej indywidualności. Sztuką jest bowiem znalezienie kogoś, kto jest drugą całością, a nie połówką. Każdy z nas jest wartościowy i wystarczający – on sam, jeden. Presja stworzona wokół bycia w duecie, a nie w pojedynkę, na szczęście w ostatnich latach nieco słabnie. Słabnie też negatywne postrzeganie osób po rozwodach – wszak jest to normalny stan rzeczy, w którym jednostki decydują się zadbać o siebie, ponieważ od pewnego czasu jest im razem lepiej osobno. I to też jest w porządku.
Przeświadczenie, że partner czy partnerka to właśnie ta „druga połówka” prowadzić może do toksycznej relacji i sprawienia, że związek jest jedynym filarem szczęścia w życiu i gdy związek się rozpada, całe życie się rozpada. Rozwód określić można nowym początkiem – nie musi być to wszak decyzja o byciu samemu do końca życia. Nie ma nic złego w złapaniu oddechu i pobyciu samemu ze sobą – przemyśleniu spraw i poświęceniu przestrzeni na siebie i swoje potrzeby, na które może nie było wystarczająco dużo czasu w związku. Badania pokazują, że szanse na to, by kolejny związek po rozwodzie był lepszy od pierwszego małżeństwa, są naprawdę duże. Jakby nie patrzeć, przysłowie mówi, że człowiek uczy się na błędach. Tworzenie relacji nie jest łatwą sztuką – czasami jednak lepiej przyznać się do błędu czy niedopasowania i dać sobie szansę na coś nowego i lepszego. Rozwód nie jest końcem świata – może być właściwie początkiem dobrej drogi. Oczywiście, jeśli trudności związane z rozstaniem wpływają negatywnie na funkcjonowanie jednostki, warto zastanowić się nad wizytą u specjalisty – wtedy psychoterapeuta pomoże poradzić sobie z nieprzyjemnymi uczuciami związanymi z rozstaniem.

Zapisz się na konsultację z naszym psychologiem, jeżeli:

  • potrzebujesz wsparcia w swoich trudnościach związanych z rozwodem
  • szukasz kompetentnej porady psychologicznej
  • lub chcesz porady psychoterapeuty przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu psychoterapii

https://melka-roszczyk.pl/#oferta