| PSYCHOLOGIA INDYWIDUALNA.

Kobieta a środowisko zawodowe.

Próby uzyskania równouprawnienia, także w przestrzeni zawodowej, trwają już od dłuższego czasu, niestety jednak wciąż skutki tej batalii nie są takie, o jakich można by marzyć. W artykule Forbes  z 2020 roku dotyczącym kobiet w środowisku zawodowym przeczytać można, że kobiety w Polsce stanowią około 52 proc. ogółu ludności w wieku 15 lat i więcej. Wśród osób aktywnych zawodowo jest ich blisko 45 proc. Wśród biernych zawodowo – 62 proc. I dość smutna statystyka – od 2016 roku spada aktywność zawodowa Polek. Pracuje lub aktywnie szuka pracy zaledwie 63 proc. z nich. To jeden z najgorszych wyników w Europie. Dane statystyczne wykazują też większe bezrobocie wśród kobiet niż mężczyzn. Nie wynika to jednak z lenistwa kobiet czy ich niechęci do pracy, ale stereotypów i głęboko zakorzenionych nieprawidłowych przekonań wielu osób dotyczących tego, że miejsce kobiety jest w domu. Pomocne w tym zakresie nie jest też państwo i rząd, którzy niewiele robią, by umożliwić kobietom pogodzenie roli matki i swych ambicji zawodowych. Kobietom trudno jest zdobyć pracę (chociażby dlatego, że pracodawcy obawiają się, że zajdzie w ciąże i pójdzie na urlop macierzyński), a jeśli to się stanie, to powrót po owym urlopie jest dla kobiet także często niezwykle trudny. Pracodawcy często patrzą na takie osoby z niechęcią twierdząc, że dla młodej matki priorytetem będzie dziecko, a nie praca. Jest to dla nich niezrozumiałe i niemile widziane. Ponownie, państwo nie zapewnia godnych warunków powrotu do pracy – płace są niskie, a uzyskanie alternatywnej opieki dla dziecka czasami jest trudne (przepełnione przedszkola i żłobki państwowe).

 

Nierówne szanse.

Wyniki badań Pracuj.pl pokazują, że wiele kobiet wciąż ma poczucie nierówności na rynku pracy. Tylko 1/3 naszych respondentek uważa, że szanse kobiet i mężczyzn na rynku pracy są równe – to badania z roku 2021. Jedynie 15% dyrektorów zarządzających i prezesów firm działających w Polsce to kobiety.  Kobiety nie są obsadzane na stanowiskach kierowniczych głównie ze względu na rozmaite stereotypy dotyczące chociażby ich braku umiejętności zarządzania zespołem, trudności w radzeniu sobie ze stresem czy kierowaniu się emocjami. Tutaj warto także wspomnieć o zjawisku szklanego sufitu. Szklany sufit definiuje się jako niewidzialną barierę, którą napotykają kobiety chcące awansować – na wysokie stanowiska w polityce, biznesie czy na kierownicze funkcje. Nie chodzi o barierę w zdobywaniu edukacji, by rozwijać się w konkretnym zawodzie ani o brak odpowiednich kompetencji. Zjawisko szklanego sufitu omawiane jest w kontekście równego traktowania kobiet i mężczyzn na rynku pracy. W dokumencie „Udział kobiet w życiu publicznym – Polska na tle innych krajów” sejmowego Biura analiz, dokumentacji i korespondencji z 2019 roku wskazano na przykład w wykresie prezentującym udział kobiet wśród senatorów, że dla Polski wynik wyniósł 14%, w Australii było to 48,68% a najniższa wartość dla Słowenii sięgnęła tylko 10% – udziału kobiet w ogóle tej grupy. Istnieje także zjawisko „lepiej podłogi” – „lepka podłoga” oznacza, iż wszelkie „kobiece” zawody są przypisane do najniższego poziomu dochodów, bez prestiżu i możliwości dalszego rozwoju. Przykładem takich zawodów są: urzędniczki czy sekretarki.

 

Czy kariera ma płeć?

Kariera w pewnym sensie ma zatem płeć, niezależnie od tego, jak fatalnie to brzmi. W wielu środowiskach zawodowych, stereotypowo męskich, kobietom niezwykle trudno jest znaleźć swoje miejsce, pomimo podobnego poziomu kompetencji czy umiejętności. Często są to zawody powszechnie uznawane za prestiżowe. Dodatkowo, zawody stereotypowo wykonywane przez kobiety bardzo często są niedoceniane – wymieniać można by długo, ale już na początku pomyśleć by można chociaż o pielęgniarkach czy nauczycielkach przedszkolnych, które to zawody są silnie zdominowane przez kobiety. Niedocenienie społeczne, ale i finansowe prowadzi do protestów, których nasze państwo nie uznaje, nie wnosząc żadnych zmian. Sytuacja kobiet na rynku pracy obiektywnie jest trudniejsza od sytuacji mężczyzn na tym samym rynku, w ostatnich latach nieustannie walczą jednak (często ramię w ramię z mężczyznami) o zmianę.